Jubileusz 300-lecia koronacji ikony Matki Bożej Częstochowskiej

Obchodzony w Polsce oraz przez Polaków rozsianych po całym świecie Jubileusz 300-lecia koronacji ikony Matki Bożej Częstochowskiej niech stanie się  również dla nas - członków Parafii pw MB Częstochowskiej w Wiesbaden - zaproszeniem do refleksji nad znaczeniem maryjnej pobożności w historii Polski i Kościoła.

Na samym początku tej refleksji należy zaznaczyć, iż koronacja ta - dokonana 8 września 1717 r. - była niejako zwieńczeniem trwającego od wieków nabożeństwa maryjnego, charakteryzującego nie tylko niższe warstwy społeczeństwa polskiego, ale też jego elity z kręgów intelektualnych i politycznych. Nabożeństwo to wyrażane było zarówno poprzez akty osobistego oddania się Maryi, jak też poprzez zawierzanie jej Ojczyzny i dziękczynienie za opiekę nad nią, czego ukoronowaniem były śluby lwowskie króla Jana Kazimierza, złożone 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej według roty autorstwa późniejszego świętego Andrzeja Boboli.

„Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę” mówił wówczas król.

Owo ustanowienie Maryi Królową Polski dokonało się niespełna pół roku po obronie Jasnej Góry przed wojskami szwedzkimi, a jego dopełnieniem były właśnie uroczystości koronacyjne, przeprowadzone 8 września 1717 r. w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Korony, którymi został udekorowany częstochowski wizerunek, ofiarował ówczesny papież Klemens XI, który wydał też bezprecedensową zgodę na koronację maryjnego wizerunku, znajdującego się poza Włochami. Ówczesny prowincjał zakonu paulinów, o. Konstanty Moszyński, tak zapowiadał to wydarzenie: „Choć Maryja ukoronowana jest w niebie diademem chwały, to na ziemi również istnieje zwyczaj koronowania Jej wizerunków, co dotychczas znane było wyłącznie w Italii. Obecny zaś Klemens XI w swej wielkiej łaskawości raczył ofiarować korony oraz udzielić wielkich odpustów biorącym udział w tej podniosłej uroczystości.”

Nuncjusz apostolski, który nie mógł osobiście dokonać ceremonii koronacji, przekazał korony wraz z dekretem Kapituły Watykańskiej biskupowi chełmskiemu Krzysztofowi Szembekowi (jako że na terenie jego diecezji znajdował się Bełżec) - gdzie w zamkowej kaplicy przechowywano wówczas i czczono ikonę Matki Bożej, zanim książę opolski Władysław powierzył ją ojcom paulinom na Jasnej Górze. Uroczystości koronacyjne trwały przez cały dzień i brali w nich udział przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Było to wydarzenie, którego wymiarem duchowym i politycznym przejęło się całe społeczeństwo.

O doniosłości tego wydarzenia dla polskiego Kościoła i państwowości świadczy m.in. zbiór kazań koronacyjnych, wygłaszanych w oktawie tej wielkiej uroczystości przez znakomitych ówczesnych mówców, którzy podkreślali nie tylko teologiczną głębię, ale też historyczne znaczenie maryjnego kultu na ziemiach polskich.

„Chwalebne w Maryi panieństwo, cudowna pokora, ale miłosierdzie najsłodsze. Miłosierdzia wszyscy pragniemy, miłosierdzia wszyscy wzywamy, bo miłosierdzie cały świat zbawiło. Bądźże tedy na nas miłosierna Mater Misericordiae, bądź miłosierna na potrzeby Rzeczypospolitej, bądź miłosierną na Królestwo Chrześcijańskie, bądź miłosierna na wszystkich chorych, kalekich, w utrapieniu, w niewoli zostających ludzi, a jakoś przy tym Cudownym Obrazie nie raz, nie milion różnego stanu grzesznikom miłosierdzie pokazywała, tak i nam chciej być Mater Misericordiae boć to jest królewska cnota” – pisał jeden z ówczesnych kaznodziejów, dominikanin o. Cyprian Sapecki.

Według informacji, pochodzących z jasnogórskich kronik, w czasie oktawy uroczystości koronacyjnych, na Jasnej Górze odprawiono 3 252 Msze św., nie licząc tych odprawianych poza sanktuarium i rozdano 148 300 Komunii św.

Zachęta do odnowienia i pogłębienia nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny, towarzysząca koronacyjnym obchodom, znalazła swoje odbicie nie tylko w indywidualnych praktykach religijnych Polaków, ale też m.in. w kulcie Matki Bożej czczonej odtąd już „oficjalnie” jako Królowa Polski. Maryi pod tym wezwaniem poświęcano odtąd kościoły i kaplice.

W późniejszych dziejach Polski wielokrotnie powracało i powraca zawierzenie Maryi – Królowej Polski, którego najgłębszym wyrazem były Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, napisane przez kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, w miejscu internowania w Komańczy, a złożone w 300-lecie ślubów lwowskich, 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze przez bp. Michała Klepacza, w obecności ok. miliona wiernych. Z Jasnogórskimi Ślubami Narodu związana jest także peregrynacja kopii jasnogórskiego obrazu, a dziękczynienie za 60-lecie tej wędrówki przez polskie parafie jest jednym z elementów jubileuszu 300-lecia koronacji (rozpoczęły się one 8 września 2016 r., a których kulminacją są dzisiejsze uroczystości na Jasnej Górze).

Sejm z 1764 r. nazwał Matkę Bożą Częstochowską Królową Polski. Obecny Parlament RP ustanowił rok 2017 Rokiem 300-lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Zarówno posłowie, jak i senatorowie są przekonani o szczególnym znaczeniu kultu maryjnego dla naszej Ojczyzny i to nie tylko w aspekcie religijnym, ale i społecznym, patriotycznym oraz kulturowym. Przypominają, że koronacja stała się okazją do wielkiego dziękczynienia Matce Bożej Jasnogórskiej za Jej opiekę nad polskim narodem i wpisała się w ciąg bezprecedensowych wydarzeń, związanych z czcią oddawaną Matce Bożej w Rzeczypospolitej.

Wizerunek Jasnogórskiej Maryi zdobi suknia diamentowa zwana także brylantową. To jedna z dwóch zachowanych sukienek z czasów koronacji, niemy świadek wydarzeń z 1717 r. Na skroniach Jezusa i Maryi umieszczone zostały nowe korony pobłogosławione przez papieża Franciszka. Diademy te są repliką pierwszych papieskich koron ofiarowanych Czarnej Madonnie w 1717 r. przez Ojca Świętego Klemensa XI, skradzionych w 1909r. Ich fundatorami są wierni z włoskiej diec. Crotone, gdzie także znajduje się sanktuarium Matki Bożej.

„Chcemy być w szeregach Tej, która Króluje, jako Pani i Matka. Wspominając tamto wydarzenie, celebrując rocznicę, chcemy dołączyć nasz dar, dar naszej obecności, modlitwy, naszego życia, postanowień, jako duchową koronę dla Maryi, która jawi się jako wierna Pani i Królowa, i Matka naszego narodu” – podkreślał w wywiadzie dla KAI - sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. bp Artur Miziński, dodając, że uroczystości jubileuszowe to nie tylko okazja do oddania hołdu, ale również łączności z szeregami pokoleń, które czczą Maryję jako Panią i Królową.

I na zakończenie już...
Z Jasnogórskim Jubileuszem związana jest też możliwość uzyskania odpustu pod zwykłymi warunkami, dla wszystkich pielgrzymów odwiedzających Jasną Górę...

Jeśli dotąd tam jeszcze nie byliśmy, to może po raz pierwszy w życiu, a jeśli bywaliśmy już wielokrotnie, to może po raz kolejny, postarajmy się aby w tym nadchodzącym roku nawiedzić to szczególne dla każdego Polaka Sanktuarium Jasnogórskiej Królowej i Matki!

Wstecz