11 listopada 2007 - Narodowe Święto

Z inicjatywy i staraniem naszej Parafii odbyły się 11 listopada, w kościele Hl. Familie uroczystości 89 rocznicy odzyskania Niepodległości Polski. Wielogodzinne z rozmachem zorganizowane uroczystości rozpoczęła Msza św. koncelebrowana przez trzech kapłanów: ks. prof. Mieczysława Małeckiego z Częstochowy, ks. prałata Stanisława Budynia - Rektora Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, i ks. kanonika Adama Proroka, proboszcza parafii polskiej w Wiesbaden. Homilię wygłosił ks. rektor Budyń. Po wspólnym obiedzie w salach parafialnych kościoła oraz po powitaniu przez ks. Proroka tłumnie zgromadzonych parafian oraz zaproszonych gości, wystąpiła p. Elżbieta Nowocień, v-konsul RP z Kolonii, podnosząc w swym przemówieniu pełnym patriotycznych akcentów, trwałe i stale aktualne wartości II RP oraz rolę jej przywódców. Panią konsul ucieszyła bardzo działalność wiesbadeńskiej "Pollinqua". Nieco później najmłodsi uczestnicy uroczystości, wystąpili z przedstawieniem kukiełkowym pt. "Szewczyk Dratewka". Chętnie oglądane były również zorganizowane w tyle kościoła wystawy dotyczące: "Cudu nad Wisłą" i tematyki niepodległościowej oraz postaci Abp-a Zygmunta Szczęsnego-Felińskiego. Kulminacyjnym punktem uroczystości był wykład prof. dr hab. Jerzego Wojtczak-Szyszkowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego (Wielkiego Oficjała Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie, zwierzchnika zakonu w Polsce), pt. "Arcybiskup Zygmunt Szczęsny-Feliński, pasterz i patriota (1822-95)". Obszerny wykład profesora przybliżył słuchaczom niezwykłe dzieje arcybiskupa warszawskiego w latach 1862-83, a wcześniej profesora Akademii Duchownej w Petersburgu i założyciela zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Abp Feliński ostro sprzeciwiał się ingerencji władz rosyjskich w administrację Kościoła, lecz był także zwolennikiem legalizmu i przeciwny powstaniu styczniowemu. Po wybuchu Powstania (1863) interweniował pisemnie u cara Aleksandra II by zaprzestać represji wobec uczestników powstania i ich rodzin. Odpowiedzią cara było skazanie Abp-a. Felińskiego na wygnanie, gdzie 20 lat przebywał w Jarosławiu (n. Wołgą). Zmarł 1895 wKrakowie. Po interesującym wykładzie i ponownym przejściu do sal parafialnych, przy kawie i pysznych polskich ciastach rozmowy trwały do późnych godzin popołudniowych.

Wstecz