Brazylia i Argentyna 02-11 października 2011

2 października pod opieką naszego proboszcza i ks. Witolda Hyla grupa naszych parafian udała się na kolejną pielgrzymkę, której trasa wiodła od Argentyny do Brazylii. Głównym celem było nawiedzenie Sanktuarium Matki Bożej w Aparecida. Wylecieliśmy z frankfurdzkiego lotniska do Argentyny, gdzie połączyliśmy się z grupą dortmundzką, której przewodniczył ks.Wojciech Styś. Po przylocie zakwaterowani zostaliśmy w Hotelu Elevage, Po południu i następnego dnia zwiedzaliśmy największe miasto Argentyny - Buenos Aires, które ze względu na swój kosmopolityczny charakter nazywane jest Paryżem Ameryki Południowej. Miasto jest żywiołowe, gwarne a zmysłowość tanga uwieść może każdego. Zobaczyliśmy min.: historyczny plac miasta - Plaza de Mayo, ze sławną Casa Rosada - siedzibą rządu, El Cabildo - gmachem Rady Miasta oraz Katedrą. Wielokulturowy charakter miasta zaobserwowaliśmy na Avenida de Mayo, która bogata jest w ciekawe architektonicznie obiekty. Przejechaliśmy najszerszą ulicą świata (16 pasmową) - Avenida 9 de Julio, przy której stoi Obelisk będący symbolem miasta. Następnie odwiedziliśmy artystyczne dzielnice La Boca z jej kolorowymi blaszanymi domami oraz San Telmo - jedną z najstarszych części Buenos Aires, uznawaną za dzielnicę bohemy. Całodniowa wizyta na farmie pozwoliła nam poznalić uroki życia codziennego Gaucho, podziwialiśmy ich słynne umiejętności jazdy konnej i wyścigów. Była też okazja do spróbowania typowo argentyńskiego barbecue "the asado" (grillowango mięso, które słynie z niepowtarzalnego smaku). Wszyscy uczestniczyliśmy we Mszy św. w Polskiej Misji w Buenos Aires. Następnie wylecieliśmy samolotem do Iguassu, gdzie oglądaliśmy z tarasów widokowych: wodospady, których jest 275, zobaczyliśmy Park Narodowy Ptaków, a na kolację udaliśmy się do restauracji Rafain z show regionalnym, na koniec odpoczywaliśmy w basenach hotelowych, hotelu Bristol Viale Cataratas. Kolejnego dnia przelecieliśmy samolotem z Iguassu (Brasil) do Sao Paolo, skąd autobusem udaliśmy się do kulminacyjnego punktu pielgrzymki do Aparecida, gdzie zwiedzaliśmy Sanktuarium Matki Bożej. Tam też uczestniczyliśmy we Mszy św., po której przejechaliśmy autobusem na nocleg w Rio de Janeiro. Miasto to malowniczo położone nad zatoką Guanabara, wśród potężnych i malowniczych granitowych “głów cukru" uważane jest za jedno z najpiękniejszych na świecie. Na słynną Pao Açúar, czyli Głowę Cukru wjechaliśmy kolejką linową z Praça General Tibúricio. Ze skalistego wzgórza o wysokości 369 m n.p.m. rozciąga się wspaniały widok na miasto i zatokę. Jeszcze lepszą panoramę zobaczyliśmy z najwyższego nad miastem wzniesienia zwanego Corcovado, czyli Garbus, sięgającego 709 m n.p.m.. Wieńczy go potężna figura Chrystusa Zbawiciela z rozpostartymi ramionami. Mierzy ona 30 m wysokości a waży ponad 1000 ton. Na szczyt dostaliśmy się koleją zębatą odjeżdżająca z Rua Cosme Velho 513. Przejazd zapewnił nam wspaniałe widoki. Wzgórze leży na terenie Parque Nacional da Tijuca. Zajmuje go tropikalna puszcza, niezwykle kontrastująca z potężnym betonowym miastem. Główny plac w mieście to Praça Floriano. To popularne miejsce popołudniowych i wieczornych spotkań mieszkańców Rio. Niegdyś dominującą rolę odgrywał Praça Tridentes otoczony monumentalną zabudową teatrów. Na Praça Quinze de Novembro widzieliśmy ciekawą fontannę w kształcie piramidy z 1789 r. Obok, przy zatoce, wznosi się pałac cesarski. Obecnie jest siedzibą popularnego centrum kultury. Najstarszym kościołem miasta jest klasztor św. Antoniego z 1608 r. Zakrystię zdobią piękne płaskorzeźby i słynne portugalskie kafle azulejos. Prowadzi do niego wyłączona z ruchu samochodów Avenida 13 de Maio. Równie malowniczo, na wysokim wzgórzu położony jest klasztor Sao Beno. Wokół miasta, wzdłuż wybrzeża Atlantyku rozciągają się wspaniale plaże. Do najsłynniejszych należy 4,5 - kilometrowa Copacabana. Dzielnica o tej samej nazwie, dzięki licznym restauracjom, hotelom i bogatemu zapleczu kulturalnemu, stała się turystycznym centrum Rio de Janerio. Późnym popołudniem wyjechaliśmy na lotnisko, gdzie pożegnaliśmy się z towarzyszącą nam przez cały czas grupą z Dortmundu i powróciliśmy do swoich domów. Ten wspólnie spędzony czas pozwolił nam poznać nieco ciekawą Argentynę i Brazylię, a wśród uczestników nawiązały się nowe znajomości.

Wstecz